plan wychowawczo-dydaktyczny 23,03-27.03.2026r.


Co słychać na wiejskim podwórku?
(sł. i muz. Krystyna Gowik)
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle koza woła: „Me! A gdzie jest koźlątko me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Me, me, me, me, me, me – i koźlątko też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle owca woła: „Be! A gdzie jest jagniątko me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Be, be, be, be, be, be – i jagniątko też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle krowa woła: „Mu! A gdzie jest cielątko me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Mu, mu, mu, mu, mu, mu – i cielątko też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle świnka woła: „Chrum! A gdzie jest prosiątko me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Chrum, chrum, chrum, chrum, chrum, chrum – i prosiątko też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle piesek szczeka: „Hau! Gdzie jest małe szczenię me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Hau, hau, hau, hau, hau, hau – małe szczenię też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Nagle kotek woła: „Miau! A gdzie jest kociątko me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Miau, miau, miau, miau, miau, miau – i kociątko też.
Co tam słychać, co tam słychać na wiejskim podwórku dziś?
Pan gospodarz wyszedł z domu i do zwierząt chciałby iść.
Klacz zarżała: „Ihaha! Gdzie jest źrebię małe me?”.
Pan gospodarz idzie szukać, bo on wszystko wie.
A w stodole góra siana – tam się bawią już od rana.
Ihaha, ihaha – małe źrebię też.
