Czwartek - 14.05.2020r. - "Wesołe ufoludki"

        "WESOŁE UFOLUDKI"                                                                                                                                                                    

                                                                      

1.      „Spotkanie z ufoludkiem” – słuchanie opowiadania B. Koronkiewicz.

 

Wczoraj wieczorem mamusia przeczytała mi bajkę o kosmitach, pocałowała na dobranoc i wyszła z pokoju, a ja wtuliłem się w poduszkę i prawie zasnąłem. Myślałem o tej bajce i o tym, że chciałbym spotkać takiego ufoludka. Nagle wydało mi się, że słyszę pukanie do okna. Trochę się wystraszyłem, ale tylko trochę, bo przecież nie jestem już małym dzieckiem. Powoli odwróciłem głowę w stronę okna i wyskoczyłem z łóżka, ponieważ za oknem zobaczyłem dziwną postać. Podszedłem bliżej i nie mogłem uwierzyć w to, co widzę: tam był ufoludek! Przyklejał twarz do szyby, nos mu się rozpłaszczył i prosił mnie, żebym go wpuścił. Otworzyłem okno, które i tak było trochę uchylone, a wtedy dziwny stworek szybko wskoczył do pokoju i mogłem mu się lepiej przyjrzeć. Był zielony, zupełnie jak w bajce. Miał wielkie, świecące oczy, antenki zamiast uszu i bardzo szeroki nos. Na sobie miał błyszczące i szeleszczące ubranko i był mojego wzrostu. Chciałem go zapytać, czy tak jak ja ma sześć lat, ale jakoś nie dałem rady wydobyć z siebie głosu. Nie ze strachu, tylko z wrażenia. A on pokazał mi taki jasny punkcik na niebie i powiedział, że tam mieszka. Mówił w jakimś dziwnym języku, ale ja wszystko rozumiałem. W końcu i ja się odezwałem. Spytałem, czy jest głodny, bo przecież gościa trzeba czymś poczęstować. Pokręcił głową, a więc mnie zrozumiał i już wiedziałem, że zostaniemy przyjaciółmi. Powiedział, że jest bardzo zmęczony, gdyż ma za sobą daleką podróż. Położył się na dywanie, zamknął oczy, a ja mu podłożyłem pod głowę swoją poduszkę i wyobrażałem sobie jak się rodzice rano zdziwią, kiedy przyprowadzę gościa na śniadanie. Obudził mnie wesoły głos mamy. Pytała, w kogo rzucałem w nocy poduszką. Jak to rzucałem? Dałem ją swojemu gościowi, który na niej spał. Otworzyłem oczy i… nie zobaczyłem zielonego ludzika. Pewnie przestraszył się mamy, bo jest duża i chyba nie wierzy w ufoludki. A teraz się śmieje, gdy słucha o moim spotkaniu z nowym przyjacielem. Opowiem dzieciom w przedszkolu, one na pewno uwierzą.

Rozmowa w oparciu o wysłuchane opowiadanie.

- Jaką bajkę przeczytała mama swojemu synowi wieczorem?

- o czym myślał chłopiec?

-Gdzie chłopiec zobaczył  ufoludka i o co ufoludek poprosił chłopca?

- Jak wyglądał ufoludek?

- Gdzie mieszkał ufoludek?

- Gdzie ufoludek spędził noc?

Jak mama zareagowała na opowieść syna o ufoludku?

- Jak myślisz, czy spotkanie z ufoludkiem wydarzyło się naprawdę?

2.Narysuj ufoludka według instrukcji

Mała głowa, brzuszek duży,

Ręce dwie i nogi ,a na głowie małe rogi.

Oko jedno, oko drugie

Oraz włosy bardzo długie.

Długi nos i mała buzia-

To jest ufoludek Zuzia.

3.Zabawa rytmiczno-ruchowa

https://www.youtube.com/watch?v=S5TFdKc6TB4– „Na ziemi zostaję”

4. A teraz odpocznij sobie i wysłuchaj piosenki

https://www.youtube.com/watch?v=Jtm4_sbUaDI

 

5. Wykonując ćwiczenie poniższe utrwalisz  litery, a wiec do dzieła!

https://przedszkolankowo.pl/2016/12/17/ufoludkowe-karty-pracy/

DODATKOWO:

1.       Karta pracy cz.4,s.15 – przeczytaj tekst, narysuj pośladzie spodek kosmiczny

2.      " Zdrowy sok ufoludka" - prosty sok z natki pietruszki i jabłek. Zielony jak Ufoludek ;) Można za jego pomocą przekonać dzieci do smaku natki pietruszki.

https://www.youtube.com/watch?v=WzazxuP6r-A